Marzec 2014 nr 3 (63)
 
   
   

    Tu jesteś: > Gazeta > Marzec 2014 nr 3 (63)



LISTA ARTYKUŁÓW


CO SŁYCHAĆ

Festiwal Małych Form Teatralnych »

Międzynarodowy Rok Rodziny »

PACZKA DLA UKRAINY »

Solidarni z Ukrainą »

Uwaga! Zmiana czasu »



NASZE MIASTO

FOTORADAR W AKCJI »

GRUNT TO GRUNT »

PAPIER CIERPLIWY »



LISTY/AKTUALNOŚCI

Dzik na pl. Sportowym »

Mój udział »

Nowy sezon w tężni »

Pocztowa rewolucja »

Usługi na medal »

Za pół roku wybory »

Zaciemnienie w Mirkowie »

Zmiana na linii 725 »



AKTUALNOŚCI

Czekamy na ochotników »

KONKURS »

Kto nie zapłaci »

Mój ekodzień »

Nowa siedziba KDK »

Pamięci żołnierzy wyklętych »

Pieniądze dla klubów sportowych »

Rondo „Inki” »

Rozbiorą most »

Rozebrali sanatorium Przy Źródle »

Szybki PIT »

Trwa kwalifikacja wojskowa »

Uniwersytet zaprasza »

Wyższe emerytury »



NASZA GMINA

BEZPIECZEŃSTWO W GMINIE »

JAK DOBRZE MIEĆ SĄSIADA »

TRWA NABÓR DO PRZEDSZKOLI I SZKÓŁ »

W DZIEŃ TARGOWY »

 

POPULARNE ARTYKUŁY
1. SYLWETKI - Michał Malinowski »
2. Kościół parafialny św. Zygmunta w Słomczynie »
3. Dzik jest dziki... »
4. Konstancin już jest częścią metropolii »
5. Amfiteatr otwarty »
6. Ryba lubi pływać w czystej wodzie »
7. Komunikat Urzędu Gminy Konstancin-Jeziorna »
8. Odnowić willę Świt »
9. RECEPTA DLA STOCERU »
10. MOST GOTOWY »
 

ARCHIWUM WYDAŃ GAZETY
Grudzień 2014 nr 12 (72)
Listopad 2014 nr 11 (71)
Październik 2014 nr 10 (70)
Wrzesień 2014 nr 9 (69)
Lipiec – Sierpień 2014 nr 7/8
Czerwiec 2014 nr 6 (66)
Maj 2014 nr 5 (65)
Kwiecień 2014 nr 4 (64)
Marzec 2014 nr 3 (63)
Luty 2014 nr 2 (62)
Grudzień 2013 – Styczeń 2014 nr 12/1 (60/61)
Listopad 2013 nr 11 (59)
Październik 2013 nr 10 (58)
Wrzesień 2013 nr 9 (57)
Lipiec-Sierpień 2013 nr 7/8
Czerwiec 2013 nr 6 (54)
Maj 2013 nr 5 (53)
Kwiecień 2013 nr 4 (52)
 


JAK DOBRZE MIEĆ SĄSIADA

Poleć artykuł znajomemu   Drukuj autor: BARBARA STYLIANOU
   

Sąsiedzi są nieodłączną częścią naszego życia. Czy mieszkamy w bloku, czy w domu jednorodzinnym, zawsze mamy sąsiadów.

 

Zadbane podwórko

Zadbane podwórko jest wizytówką mieszkańców

 

Wśród kulturalnych, życzliwych ludzi żyje się łatwiej i mieszka bezpieczniej. Życzliwi sąsiedzi zwrócą uwagę na obce osoby kręcące się po klatce schodowej lub wokół posesji, podleją kwiatki podczas naszego urlopu, pomogą w przypadku drobnej awarii domowej, poradzą w codziennych kłopotach czy pożyczą szklankę cukru. Dobry sąsiad to połączenie niezawodnego alarmu, firmy ochroniarskiej, złotej rączki, telefonu zaufania i całodobowego marketu. Dobry sąsiad to skarb.

 

Jednak takich sąsiadów jest coraz mniej. W nowo budowanych blokach lokatorzy praktycznie się nie znają. Coraz częściej z sąsiadami chcemy mieć poprawne kontakty, ale na dystans. Zdawkowe „dzień dobry” na korytarzu wystarcza. Anonimowość chroni przed plotkami i wścibstwem, ale czasami przeszkadza w skutecznym rozwiązywaniu problemu np. uciążliwych sąsiadów. Bo nie wszyscy mieszkańcy bloku lub osiedla domów jednorodzinnych przestrzegają zasad dobrosąsiedzkiego współżycia – zdarza się, że za ścianą lub za płotem mieszkają osoby, które przysłowie „Wolnoć Tomku w swoim domku” traktują zbyt dosłownie, a zapisy regulaminu porządku domowego nic dla nich nie znaczą.

 

Możliwości zatruwania życia sąsiadom, szczególnie w budynkach wielorodzinnych jest wiele

 

Nawet jeśli mieszkanie lub dom są naszą własnością, to we własnych czterech ścianach też musimy zachowywać się tak, by nie zakłócać spokoju sąsiadom. A sposobów na zatruwanie życia spokojnym lokatorom, szczególnie w budynkach wielorodzinnych, jest wiele: głośna muzyka, huczne imprezy, awantury domowe, uciążliwy remont prowadzony w godzinach wieczornych. Prawdziwą klęską dla pozostałych lokatorów są zbieracze, którzy w swoim mieszkaniu urządzają składowisko śmieci. Wtedy wszyscy mieszkańcy narażeni są na nieprzyjemne zapachy i ryzyko przedostania się robactwa do ich mieszkań. To we własnych czterech ścianach, ale pozostają jeszcze powierzchnie i pomieszczenia użytkowane wspólnie przez wszystkich lokatorów: klatki schodowe, korytarze, windy, garaże i piwnice. Dbałość owspólną przestrzeń wiele mówi o kulturze lokatorów – w mieszkaniu czystość i porządek, a na klatce schodowej, przed drzwiami skład wszelkiego dobra: sanki, wózki, rowery, deskorolki, niepotrzebne meble, worki ze śmieciami, a nawet ubłocone buty. To problem nie tylko estetyki, ale również utrudnienie w sprzątaniu klatek schodowych. Warto także pamiętać, że zastawianie korytarza przedmiotami, które blokują drogę ewakuacji jest niezgodne z przepisami przeciwpożarowymi i może skutkować słonym mandatem.

 

– Dziś dbałość o wspólną przestrzeń można miedzy bajki włożyć. Proszę zobaczyć, jak wyglądają nasze klatki schodowe, elewacja budynku i podwórko: napisy na ścianach, graffiti, śmiecie, nieczystości po psach – wylicza lokatorka jednego z bloków komunalnych. Mieszkam tu od lat, kiedyś znałam wszystkich sąsiadów, porządku pilnował dozorca, a dziś nawet nie wiem, jak wyglądają lokatorzy mieszkający piętro wyżej – dodaje.

 

Niektórzy mieszkańcy domów jednorodzinnych też potrafią umilić życie swoim sąsiadom: przerzucają śmiecie lub śnieg na posesję sąsiada, wypompowują szambo na wspólną drogę, prowadzą uciążliwą działalność gospodarczą (hałas, zanieczyszczenia), postawią kompostownik przy granicy działki lub trzymają psa, który ujada w dzień i w nocy.

 

Grzeczne, nawet kilkukrotne, zwrócenie uwagi często nie pomaga, awantury i złośliwości tymbardziej, ale to nie oznacza, że jesteśmy bezradni. Sami niewiele zdziałamy, ale w grupie siła – jeśli kilku sąsiadów zwróci uwagę hałaśliwemu lokatorowi, to być może skłonią go do zmiany zachowania. Jeżeli i to nie pomoże, warto zwrócić się do policji lub strażymiejskiej.

 

– W sprawach naruszenia porządku domowego, zakłócania ciszy nocnej i różnego rodzaju nieporozumieniach sąsiedzkich interweniujemy kilka razy w tygodniu – informuje Zbigniew Ptaszyński, komendant konstancińskiego komisariatu policji.

 

– Również kilka tego rodzaju interwencji tygodniowo odnotowuje straż miejska – mówi zastępca komendanta straży miejskiej Grzegorz Szewczyk. Policja i straż miejska częściej są wzywane w lecie: biesiady przy grillu, piwko na ławeczce przed blokiem w ciepły letni wieczór i wakacje sprzyjają zakłóceniom spokoju. Służby porządkowe mogą uciążliwego sąsiada upomnieć, wystawić mu mandat lub skierować wniosek o ukaranie do sądu rejonowego.

 

– Policja przyjedzie, każe wyłączyć muzykę i pojedzie, a za 15 minut muzyka znów gra na cały regulator – żali się jedna z mieszkanek dużego konstancińskiego osiedla.

 

Dbałość o wspólną przestrzeń: klatki schodowe, korytarze, windy, garaże i piwnice wiele mówi o kulturze lokatorów

 

Z osobami uporczywie zakłócającymi porządek domowy i spokój sąsiadów możemy radzić sobie również w inny sposób:

• jeśli hałaśliwy lokator zajmuje mieszkanie komunalne (w budynku należącym do gminy lub prywatnego właściciela), można wystąpić do sądu z powództwem o eksmisję tego lokatora. Takie prawo mają: gmina, prywatny właściciel domu oraz każdy sąsiad,

• jeśli uciążliwy sąsiad mieszka w lokalu spółdzielczym, to zależy jaki status prawny ma mieszkanie, które zajmuje: w przypadku mieszkania lokatorskiego spółdzielnia może pozbawić takiego lokatora członkostwa, wskutek czego mieszkaniec straci lokatorskie prawo do lokalu i będzie musiał się wyprowadzić (statuty większości spółdzielni pozwalają na takie działania); w przypadku lokalu własnościowego statuty dopuszczają możliwość nakazania lokatorowi sprzedaży lokalu.

• właściciel mieszkania własnościowego we wspólnocie mieszkaniowej uporczywie naruszający spokój współmieszkańców i porządek domowy, musi brać pod uwagę, że zarząd wspólnoty ma prawo wystąpić przeciwko niemu do sądu z żądaniem, by sąd nakazał sprzedaż lokalu (art. 16 ustawy o własności lokali).

 

Podjęcie tak radykalnych kroków to ostateczność. Zawsze warto choćby próbować dojść do porozumienia z sąsiadami na drodze pokojowych negocjacji. Rzeczowe argumenty i dobry przykład w wielu przypadkach potrafią zmienić ich zachowanie.

 

„Jak dobrze mieć sąsiada, on wiosną się uśmiechnie, jesienią zagada. Pożyczy ci zapałki, pół masła, kilo soli” – śpiewały Alibabki. Bo dobrze mieć sąsiada. Życzliwego i kulturalnego.

 

 

 

Zgodnie z przepisami

Zachowanie ciszy nocnej w godz. 22.00–6.00 nakazują regulaminy porządku domowego. W tych godzinach nie wolno:

• wykonywać wszelkich napraw, remontów i prac domowych, powodujących hałas,

• głośno nastawiać muzyki, odbiorników radiowych i telewizyjnych,

• używać głośno działających sprzętów mechanicznych: pralek, odkurzaczy, itp.,

• zachowywać się głośno na korytarzach, klatkach schodowych, w windach.

Osoba, która narusza spokój innych osób, naraża się na odpowiedzialność z art. 51 par. 1 kodeksu wykroczeń: „kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.

   
Poleć artykuł znajomemu   Poleć artykuł znajomemu    Drukuj Drukuj Dodaj do Facebook Dodaj do Wykop Dodaj do Blip Dodaj do Delicious Dodaj do Flaker Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Śledzik Dodaj do Digg Dodaj do Twitter Dodaj do Google Buzz Dodaj do Pinger
   
comments powered by Disqus
NASZE MIASTO

O Nas »

Kontakt »

Napisz do Nas »

Konstancin i okolice on-line »


 


REKLAMA

 


NEWSLETTER

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać od nas informacje:
wyślij
 



   
   
gazetaarchiwumforumnasz konstancingaleriakontakt
studiokarma.eu