Jeszcze poczekamy autor: KONSTANTY J.
   

Na połączenie Konstancina-Jeziorny z Ursynowem czekamy od lat. Droga przez Las Kabacki znacznie skraca trasę dojazdu do stacji metra. To duża inwestycja, możliwa do zrealizowania jedynie w porozumieniu z innymi gminami – dzielnicami Warszawy, z Ursynowem i Wilanowem. Koszt budowy ul. Nowokabackiej szacowany jest na ok. 50 mln zł. I tu zaczyna się ambaras, aby troje chciało na raz.

 

W uchwalonym w czerwcu przez radę Warszawy wieloletnim planie inwestycyjnym znalazły się pieniądze na: budowę ul. Nowokabackiej/Rosnowskiego w latach 2014–2017, przedłużenie ul. Płaskowickiej do ul. Branickiego po 2019 r. oraz przedłużenie ul. Ciszewskiego w latach 2020–2023. Jednak radni Naszego Ursynowa, swego czasu optujący za jak najszybszą budową ul. Nowokabackiej, zmienili zdanie. Burmistrz Ursynowa Piotr Guział, który jeszcze dwa lata temu apelował do miasta o budowę ul. Nowokabackiej/Rosnowskiego dzisiaj nie chce o ul. Nowokabackiej słyszeć i wybiera budowę ul. Ciszewskiego-Bis. Dlaczego zmienił zdanie? Według radnych Naszego Ursynowa, przedłużenie ul. Nowokabackiej będzie służyć jedynie mieszkańcom ościennych gmin, a samochody jadące tranzytem zakorkują Kabaty. Nie jest to dla nas dobra wiadomość, ale cóż, trochę racji ma.

   
Drukuj