Gminny biuletyn autor: H. M.
   

Liczyłam, że gminny biuletyn to będzie jakiś rzeczowy, bezstronny informator. Tymczasem to ulotka wyborcza, wydawana m.in. za moje pieniądze (bo opłacana z budżetu gminy), ociekająca słodyczą. Ktoś, kto chce się dowiedzieć czegoś o naszej gminie, widzi tylko przecinanie wstęg, wręczanie kwiatków, uściski dłoni, uśmiechnięte dziatki – jednym słowem zwyczajny szczęśliwy dzień w Korei Północnej. Wiadomo, że każdy chwali się sukcesami, nie porażkami, ale umiar wskazany jest każdemu – biuletyn z taką treścią po prostu ośmiesza władze gminy i obraża inteligencję mieszkańców. Proponuję, żebyśmy z przyszłorocznych podatków odliczyli sobie za wydawanie bez naszej zgody ulotek wyborczych za nasze pieniądze.

   
Drukuj