Miasto-parking autor: GRAŻYNA MATUSIK-TOMASZEWSKA
   

Najłatwiej postawić znak zakazu parkowania. Równie łatwo karać mandatami za parkowanie w miejscach niedozwolonych. A gdzie są te dozwolone?


Samochody parkujące na ul. Gąsiorowskiego praktycznie uniemożliwiają dojazd do poszczególnych posesji

 

Trzy ostatnie duże imprezy: inauguracja amfiteatru, Majówka nad rzeką Jeziorką i Dni Konstancina to kilkaset samochodów parkujących w pobliżu Parku Zdrojowego na trawnikach, na chodnikach, tarasujących wjazdy na posesje. I podobnie będzie w każdy pogodny weekend. Na co dzień też nie jest lepiej. Wystarczy zobaczyć, jak wygląda ul. Gąsiorowskiego zastawiona samochodami pacjentów Centrum Kształcenia i Rehabilitacji. Innym środkiem komunikacji nie można tam dojechać. Od najbliższego przystanku autobusowego jest ponad kilometr, na zabiegi przyjeżdżają sami, lub są dowożeni, ludzie chorzy i niepełnosprawni. Kilometrowy spacer jest dla nich poważnym wyzwaniem.

 

Zbudowana w ubiegłym roku w centrum miasta przy stacji paliw gazowych restauracja zajmuje blisko 60 proc. terenu działki i nie dość, że nie spełnia najskromniejszych nawet wymogów dotyczących wielkości powierzchni biologicznie czynnej, także pozbawiona jest parkingu. Przy nowo wyremontowanym i zaadaptowanym na potrzeby gminy budynku przy ul.Rycerskiej przewidziano 12 miejsc postojowych – nie wystarczy nawet dla pracowników. Planowane realizacje kolejnych inwestycji w naszym mieście również nie uwzględniają konieczności budowy parkingów. Lokalizacja nowego ratusza przy oczku wodnym też nie zapewnia dostatecznej liczby miejsc postojowych dla samochodów ponad stu pracowników urzędu miasta, o interesantach nie wspominając. Warto też pamiętać, że posadowienie ratusza w tym miejscu uniemożliwi poszerzenie al. Wojska Polskiego o drugi pas ruchu. Droga dojazdowa do obwodnicy z jednym pasem ruchu! Trudno takie rozwiązanie nazwać przemyślanym i przyszłościowym.

 

Kolejnym projektem jest budowa nowej przychodni przy ul. Wareckiej. Gdzie będzie usytuowany budynek nowej przychodni? Na miejscu obecnego parkingu. A pacjenci będą parkować wzdłuż ruchliwej drogi Baniocha – Konstancin. Obecnie przychodnia zapewniająca podstawową opiekę zdrowotną 15 tys. pacjentów dysponuje 15 miejscami parkingowymi – to standard trzeciego świata. Przepisy wyraźnie określają, ile miejsc parkingowych powinno przypadać na metr powierzchni handlowej (w przypadku supermarketu) lub na liczbę klientów (w przypadku restauracji), czy pacjentów (w przypadku szpitala lub innej placówki ochrony zdrowia). Najwidoczniej samorząd naszej gminy nie zna tych przepisów. Ile jeszcze powstanie takich inwestycji? Przecież Konstancin będzie się rozwijał, a jedynym możliwym kierunkiem rozwoju naszej gminy jest rozbudowa bazy lecznictwa uzdrowiskowego i funkcji rekreacyjnoturystycznej. Chętnych do odwiedzania uzdrowiska, położonego w obrębie trzymilionowej aglomeracji nie zabraknie. Będą musieli gdzieś zaparkować.

 

Powodzenie parku w Powsinie nie wynika z nadzwyczajnych atrakcji czekających na odwiedzających. Po prostu jest tam duży parking.Trwają prace nad nowym studium kierunków zagospodarowania naszej gminy, wyłożony jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego centrum Konstancina. Czy przewidziana jest budowa centralnego parkingu? Czy plany kolejnych inwestycji będą uwzględniać potrzeby i zmotoryzowanych kuracjuszy, i mieszkańców przemykających zastawionymi przez samochody chodnikami? Czy burmistrz naszego miasta ma kompleksową wizję rozwoju Konstancina na miarę XXI w.?

   
Drukuj