W grupie siła autor: MATEUSZ ZAREMBA
   

prawoPoniosłeś szkodę w wyniku wydania decyzji administracyjnej? Doznałeś uszczerbku na zdrowiu, bo urzędnicze decyzje uniemożliwiły ci właściwe leczenie? Jesteś konsumentem oszukanym przez nieuczciwą firmę? Możesz wystąpić do sądu. Od 19 lipca nie musisz tego robić samodzielnie i samemu ponosić kosztów postępowania. Jeśli poszkodowanych jest więcej, możecie to zrobić razem. Możliwość wspólnego dochodzenia swych racji daje nowa ustawa o pozwach zbiorowych.

 

Wprowadzenie do polskiego sytemu prawnego pozwów zbiorowych ma na celu m.in. wyrównanie sił między dużymi firmami lub instytucjami państwowymi a obywatelami. Według nowo wprowadzonego prawa, 10 obywateli ma możliwość złożenia wspólnego pozwu. Po publicznym ogłoszeniu o wszczęciu postępowania do grupy mogą dołączać się kolejne osoby (system opt-in). Pozwy zbiorowe staną się więc instrumentem, który może posłużyć poszkodowanym do dochodzenia swoich roszczeń od instytucji, które dopuściły się zaniedbań.

 

Wprowadzenie pozwów zbiorowych zbiegło się w Polsce z powodzią i licznymi zalaniami. Sandomierzanie rozważają możliwość złożenia pozwu przeciwko skarbowi państwa i żądania odszkodowania za szkody wyrządzone przez majową powódź, a mieszkańcy Piaseczna domagają się odszkodowania za zalania spowodowane przez czerwcową nawałnicę. Również mieszkańcy okolic ul.Kołobrzeskiej w Konstancinie zastanawiają się nad zbiorowym dochodzeniem swoich roszczeń w sądzie.

 

W Piasecznie ludzie z zalanych przez kanałek i rzeczkę Perełkę domów i garaży wraz z przedstawicielami Stowarzyszenia Razem Przeciw złożyli 19 lipca w Sądzie Okręgowym wniosek o ustalenie, kto jest winny czerwcowym zalaniom. Po ustaleniu, kto ponosi odpowiedzialność za podtopienia, obywatele zamierzają domagać się odszkodowań za utracone mienie (zalanych zostało kilkanaście domów). Zgodę na wybudowanie domów mieszkalnych na terenach zalewowych wydały władze miasta, a obiecywany od siedmiu lat remont, mający zwiększyć przepustowości Perełki, nie został wykonany. Właściciele domów uważają również, że władze miasta nie udzieliły im właściwej pomocy.

 

Mieszkańcy Sandomierza, Gorzyc i Tarnobrzegu planują złożyć pozwy zbiorowy przeciwko skarbowi państwa o odszkodowanie za poniesione straty w wyniku wiosennej powodzi. Ich zdaniem, władze w sposób niedostateczny informowały i zabezpieczyły mieszkańców przed powodzią. Sprawa najprawdopodobniej już niebawemtrafi do sądu. Pozywający skarb państwa są w trakcie doprecyzowywania treści pozwu. Podpisuje się pod nimcorazwięcej obywateli.

 

W Konstancinie także powstał pomysł złożenia pozwu zbiorowego. Mieszkańcy zalanych okolic ul. Kołobrzeskiej rozważają możliwość wystąpienia na drogę sądową przeciwko władzom miasta. Poszkodowani nie są jednak zgodni. Zwolennicy pozwu uważają, że trzeba domagać się nie tylko zwrotu wartości utraconego mienia, ale także odszkodowań za straty moralne. Nie wiadomo, jaką decyzję podejmą mieszkańcy, ale bezwątpienia są na tyle zdeterminowani, by zmusić władze do wykonania niezbędnych remontów, które poprawiłyby stan melioracji, aby w przyszłości uniknąć kolejnych wylewów Kanału Jeziorki. Kontrowersje, jakie wzbudza złożenie sprawy w sądzie, dobrze ilustruje wpis jednej z poszkodowanych osób na portalu Konstancin.com: „Moi najbliżsi, bardziej zalani sąsiedzi planowali pozew zbiorowy, póki woda im stała w salonie do pasa. Po przeschnięciu wybrali spokojne korzyści z ubezpieczenia zamiast wieloletniego ciągania się po sądach z finałem w Strasburgu”.


Konsekwencją wprowadzenia prawa o pozwach zbiorowych będzie dalszy rozwój społeczeństwa obywatelskiego. Zrzeszający się obywatele zyskują kolejny sposób nacisku na instytucje publiczne, urzędników i firmy. Potencjalną korzyścią z pierwszych wyroków, jakie zapadną w sprawach powodziowych może być to, że – jeśli okaże się, że poszkodowani mają rację – urzędy i urzędnicy zrozumieją, że brak decyzji lub zła decyzja nie pozostają bez konsekwencji. Jednak ubocznym skutkiem tej zmiany może być zachłyśniecie się taką formą prowadzenia sporów.Niewykluczone, że będziemy się spotykać także z pozwami zbiorowymi w sprawach błahych.

   
Drukuj