Grudzień 2013 – Styczeń 2014 nr 12/1 (60/61)
 
   
   

    Tu jesteś: > Gazeta > Grudzień 2013 – Styczeń 2014 nr 12/1 (60/61)



LISTA ARTYKUŁÓW


CO SŁYCHAĆ

22. finał WOŚP »

Konkurs rozstrzygnięty »

Magia świąt »

Utrudnienia w ARiMR »

ZDJĘCIE MIESIĄCA »

Życzenia świąteczne »

Złote gody »



NASZE MIASTO

I TAK ŹLE, I TAK NIE DOBRZE »

NASZ UDZIAŁ »



LISTY/AKTUALNOŚCI

Błoto w Łęgu »

Kontrola jakości »

Nie do wiary »

Niewypał »

Nowe porządki »

Reklamy dla wybranych »

Rowerzyści ponad prawem »



AKTUALNOŚCI

Baza konstancińskich firm »

Co się zmieni w 2014 r. »

DEBATA OBYWATELSKA »

HUGONÓWKA GOTOWA »

Konkurs Modeli Kartonowych »

Konkurs wiedzy o HIV i AIDS »

KTO CHCE, NIECH WIERZY »

Przedszkole w Oborach »

Skatepark za pół roku »

Sukcesy to ich specjalność »

Wyremontowali ul. Bielawską »



NASZA GMINA

GMINNY SZOK »

Nowa stara obwodnica »

ULOTKĄ W DZIKA »



NASZ SAMORZĄD

PRZYSZŁOROCZNY BUDŻET »



KULTURA

10 lat w rytmie dixielandu »

 

POPULARNE ARTYKUŁY
1. SYLWETKI - Michał Malinowski »
2. Kościół parafialny św. Zygmunta w Słomczynie »
3. Dzik jest dziki... »
4. Konstancin już jest częścią metropolii »
5. Amfiteatr otwarty »
6. Ryba lubi pływać w czystej wodzie »
7. Komunikat Urzędu Gminy Konstancin-Jeziorna »
8. Odnowić willę Świt »
9. RECEPTA DLA STOCERU »
10. MOST GOTOWY »
 

ARCHIWUM WYDAŃ GAZETY
Grudzień 2014 nr 12 (72)
Listopad 2014 nr 11 (71)
Październik 2014 nr 10 (70)
Wrzesień 2014 nr 9 (69)
Lipiec – Sierpień 2014 nr 7/8
Czerwiec 2014 nr 6 (66)
Maj 2014 nr 5 (65)
Kwiecień 2014 nr 4 (64)
Marzec 2014 nr 3 (63)
Luty 2014 nr 2 (62)
Grudzień 2013 – Styczeń 2014 nr 12/1 (60/61)
Listopad 2013 nr 11 (59)
Październik 2013 nr 10 (58)
Wrzesień 2013 nr 9 (57)
Lipiec-Sierpień 2013 nr 7/8
Czerwiec 2013 nr 6 (54)
Maj 2013 nr 5 (53)
Kwiecień 2013 nr 4 (52)
 


I TAK ŹLE, I TAK NIE DOBRZE

Poleć artykuł znajomemu   Drukuj autor: GRAŻYNA MATUSIK-TOMASZEWSKA
   

 

MPZP Konstancin

 

Półtora roku po podjęciu przez radę miejską uchwały o przystąpieniu do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP) Mirkowa poznaliśmy koncepcję zagospodarowania Mirkowa Wschodniego – terenów pofabrycznych, należących do spółek Metsä Tissue i Konstans oraz Mirkowa Zachodniego – osiedla Mirków i terenów przyległych.

 

Przetargi na sporządzenie obydwu planów wygrała ta sama firma, a właściwie konsorcjum dwóch firm: MPZ Plan Grzegorz Kolosionek z siedzibą we Wrocławiu oraz pracowni projektowej UrbaMap ze Świeradowa. Kryterium wyboru wykonawcy była jak zwykle cena. W tym przypadku zaskakująco niska: 27 060 zł za plan terenów pofabrycznych i 18 450 zł za plan osiedla Mirków. Tanio rzadko kiedy znaczy dobrze – pierwszą koncepcję przedstawioną władzom gminy pod koniec września burmistrz Kazimierz Jańczuk odrzucił. Projektanci założyli w niej budowę osiedla mieszkaniowego na 9 tys. osób i powstanie kolejnych zakładów produkcyjnych. Koncepcja, wykonana na zlecenie urzędu gminy, w pełni uwzględniała oczekiwania właścicieli terenu, ale nie miała nic wspólnego z oczekiwaniami samorządu i lokalnej społeczności. Czy projektanci nie otrzymali od zleceniodawcy żadnych sugestii dotyczących sposobu zagospodarowania tak ważnego obszaru gminy?

 

Sposób zagospodarowania terenów pofabrycznych będzie miał fundamentalne znaczenie dla rozwoju i przyszłości naszej gminy, dlatego też samorządowcy starannie przyjrzeli się kolejnej wersji planów przedstawionej podczas dwóch posiedzeń Komisji Ładu Przestrzennego i Spraw Komunalnych Rady Miejskiej 14 i 22 listopada.

 

Zmiany w MPZP osiedla Mirków i terenów przyległych nie budzą kontrowersji – w przedstawionych trzech wariantach projektanci zakładają przeznaczenie części dotychczas niezabudowanej pod budownictwo jednorodzinne, wytyczenie nowych dróg oraz ciągów pieszo-rowerowych, a w wariancie I w pasie nadrzecznym przewidziane zostało urządzenie terenu sportowo-rekreacyjnego. Koszt wykupu terenu pod drogi i przestrzenie publiczne wynosi w poszczególnych wariantach planu od 800 tys. zł do ponad 1,1 mln zł (przy cenie 100 zł za 1 mkw.).

 

MPZP terenów pofabrycznych to projekt o wiele bardziej skomplikowany, choćby ze względu na wartość historyczną starej fabrycznej zabudowy i walory przyrodnicze terenu. Wykonawcy planu podzielili teren byłej papierni na strefy: zabytkową, w której powstaną obiekty handlowo-usługowe i mieszkalne lofty, oraz teren osiedla, obiektów sportowo- rekreacyjnych i usług zdrowotnych o charakterze uzdrowiskowym. Niezwykle istotną kwestią jest zaprojektowanie układu komunikacyjnego i tu wykonawcy planu zaprezentowali duży optymizm, przyjmując za podstawę komunikacji planowaną tzw. trasę mostową, która wedle wszelkich dostępnych informacji nie powstanie w najbliższym dziesięcioleciu. Do czasu jej wybudowania główną arterią komunikacyjną pozostaje ul. Mirkowska. Koszt wykupu terenu pod drogi w dwóch przedstawionych wariantach wynosi odpowiednio 14,7 mln zł i nieco ponad 13 mln zł.

 

Obecnie zaprezentowana koncepcja zakłada budowę osiedla zaledwie dla kilkuset mieszkańców, a dla zabudowy jednorodzinnej projektanci w ogóle nie widzą miejsca na terenie pofabrycznym.

 

Przedstawiona we wrześniu koncepcja, wykonana na zlecenie urzędu gminy, w pełni uwzględniała oczekiwania właścicieli terenu, ale nie miała nic wspólnego z oczekiwaniami samorządu i lokalnej społeczności

 

– Nastąpiło przegięcie w drugą stronę – stwierdził przewodniczący rady miejskiej Andrzej Cieślawski, a burmistrz Kazimierz Jańczuk wskazywał, że optymalnym rozwiązaniem jest osiedle na ok. 2,5 tys. osób (mniej więcej wielkości istniejącego osiedla w zachodniej części Mirkowa). Samorządowcy podkreślali, że najlepszym rozwiązaniem byłoby uwzględnienie propozycji przedstawionych podczas ubiegłorocznych warsztatów urbanistycznych Charette. Obecnie zaprojektowana liczba obiektów handlowo-usługowych byłaby stanowczo zbyt duża przy tak niewielkiej liczbie mieszkańców. – Zabrakłoby odbiorców usług – skomentowała radna Izabela Skonecka.

 

Wykonawcy planu zaprezentowali duży optymizm przyjmując za podstawę komunikacji planowaną tzw. trasę mostową, która wedle wszelkich dostępnych informacji nie powstanie w najbliższym dziesięcioleciu

 

Dyskusja o liczbie mieszkańców w planowanym osiedlu na razie jest czysto akademicka – obowiązujące studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy nie przewiduje na tym obszarze zabudowy wielorodzinnej. Zastępca burmistrza Dorota Gadomska znalazła sposób na obejście zapisów studium: zabudowa śródmiejska. Wiceburmistrz wyjaśniła, że taka kategoria zabudowy występuje w przypadkach, w których trudno przypisać budynek do jednej z wyraźnie określonych kategorii: budownictwa wielorodzinnego lub jednorodzinnego i zakłada usytuowanie zakładów usługowych na parterze oraz I piętrze budynku, a na wyższych kondygnacjach lokale mieszkalne. Definicja zabudowy śródmiejskiej przedstawiona przez Dorotę Gadomską różni się od definicji zawartej w § 3 pkt. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, stanowiącym, że ilekroć w tymże rozporządzeniu jest mowa o „zabudowie śródmiejskiej – należy przez to rozumieć zgrupowanie intensywnej zabudowy na obszarze funkcjonalnego śródmieścia, który to obszar stanowi faktyczne lub przewidywane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego centrum miasta lub dzielnicy miasta”. W dalszej części rozporządzenie uściśla, że w przypadku zabudowy śródmiejskiej „odległość budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów powinna umożliwiać naturalne oświetlenie tych pomieszczeń”, przy czym ust. 4 tego paragrafu wskazuje, że odległości budynków od innych obiektów wyznaczane według reguł podanych w ust. 1 „mogą być zmniejszone nie więcej niż o połowę w zabudowie śródmiejskiej”. Czy na pewno o to nam chodzi?

 

W przedstawionej koncepcji projektanci pominęli problem wytwórni mas bitumicznych. Wniosek złożony do planu przez radnego Tomasza Zymera o przeznaczenie działek, na których zlokalizowana jest asfalciarnia, na cel publiczny – co umożliwiłoby przejęcie ich przez gminę – nie został uwzględniony w planie.

 

Najlepszym rozwiązaniem byłoby uwzględnienie propozycji przedstawionych podczas ubiegłorocznych warsztatów urbanistycznych Charette

 

Projektanci zobowiązani są do sporządzenia MPZP osiedla Mirków i terenów przyległych do 30 czerwca 2014 r., a terenów pofabrycznych nie później niż do 1 grudnia 2014 r., ale wielką niewiadomą pozostaje termin uchwalenia zmienionych planów, bowiem zapisy MPZP muszą być zgodne z zapisami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Zdaniem projektantów, konieczne jest uchwalenie nowego studium – nie można zmienić jego zapisów częściowo. Kończąc posiedzenie komisji, jej przewodniczący Bogusław Komosa zaapelował o jak najszybsze podjęcie prac nad studium.

   
Poleć artykuł znajomemu   Poleć artykuł znajomemu    Drukuj Drukuj Dodaj do Facebook Dodaj do Wykop Dodaj do Blip Dodaj do Delicious Dodaj do Flaker Dodaj do Google Bookmarks Dodaj do Śledzik Dodaj do Digg Dodaj do Twitter Dodaj do Google Buzz Dodaj do Pinger
   
comments powered by Disqus
NASZE MIASTO

O Nas »

Kontakt »

Napisz do Nas »

Konstancin i okolice on-line »


 


REKLAMA

 


NEWSLETTER

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać od nas informacje:
wyślij
 



   
   
gazetaarchiwumforumnasz konstancingaleriakontakt
studiokarma.eu